-
Kobe w 1 dzień z Osaki lub Kioto: konkretny plan bez maratonu i bez spiny

Jak ogarnąć Kobe w jeden dzień i nie paść ze zmęczenia Kobe da się „zrobić” w jeden dzień – i to tak, żeby zobacxyć dużo, a wieczorem nadal pamiętać, jak się nazywasz. Klucz: dobry plan i zero maratonu po atrakcjach. Plan dnia jest prosty: poranek w górach na Rokko-san, popołudnie w gorących źródłach Arima Onsen,…
-
Kobe nocą bez ściemy: które widoki naprawdę robią wrażenie i jak nie spóźnić się na pociąg do Osaki

Jakie naprawdę jest nocne Kobe? Krótki przegląd atrakcji i realnych kosztów Kobe to taki „nocny wypad” dla tych, którym Osaka trochę się przejadła, a na kolejną świątynię w Kioto brakuje już siły. Blisko, kompaktowo, z widokiem na słynne „10 milionów świateł” nad zatoką Osaka Bay. Bez photoshopa, bez insta-złudzeń – za to z realnymi cenami…
