-

Kobe w 1 dzień z Osaki lub Kioto: konkretny plan bez maratonu i bez spiny
Jak ogarnąć Kobe w jeden dzień i nie paść ze zmęczenia Kobe da się „zrobić” w jeden dzień – i to tak, żeby zobacxyć dużo, a wieczorem nadal pamiętać, jak się nazywasz. Klucz: dobry plan i zero maratonu po atrakcjach. Plan dnia jest prosty: poranek…
-

OpenAI „Spud” kontra Claude Opus 4.7: dlaczego kolejna runda wyścigu modeli jest ważniejsza, niż się wydaje
Wyścig gigantów: skąd wziął się „Spud” i o co to całe zamieszanie Wyobraź sobie salę konferencyjną o 9:07 rano. CTO wciąż bez kawy, marketer z otwartym laptopem, founder podłącza kabel do projektora, który oczywiście nie działa za pierwszym razem. W końcu na ekranie pojawia się…
-

Koszmar na Bangla Road: jak nie dać się wciągnąć w niebezpieczeństwo na Phuket
Patong Beach i Bangla Road oczami polskich turystek: od rajskich wakacji do nocy grozy Phuket w folderach wygląda jak raj: turkusowa woda, biały piasek, zachód słońca nad Patong Beach. Wieczorem ten „raj” przesuwa się kilka ulic dalej, na Bangla Road. Neony, głośne kluby, muzyka z…
-

Wietnam, Korea czy Gruzja w 2026? Porównanie gotowych planów pierwszej dużej podróży
Pierwsza wielka podróż: co łączy i dzieli plany Wietnam 2026, Korea Południowa 2026 i Gruzja 2026 Wyobrażam sobie tę scenę aż za dobrze: późny wieczór, przed tobą laptop, obok zimna już herbata. W przeglądarce piętnaście otwartych zakładek. Wietnam 2026, Korea Południowa 2026, Gruzja 2026, do…
-

Dlaczego Tajlandia, Brazylia i Filipiny kuszą „passport bros” – i co z tego wynika dla kobiet
Kim są „passport bros” i dlaczego akurat Tajlandia, Brazylia czy Kolumbia Hasło „passport bros” brzmi trochę jak nazwa boysbandu, ale stoi za nim dość mroczna historia. Chodzi o mężczyzn z USA i Europy, którzy pakują walizki, sprzedają ideę „ucieczki z Zachodu” i jadą do krajów…
-

Tajlandia 2026: gotowy 16‑dniowy plan z mapami, knajpami i budżetem krok po kroku
Jak działa plan „Tajlandia 2026” i dla kogo to w ogóle jest Wyobraź sobie klasyczny wieczór „planuję Tajlandię”. Na jednym ekranie mapa kraju, na drugim piętnaście zakładek z blogami, grupa na Facebooku, dwa filmiki z YouTube i Excel z datami urlopu. Po godzinie dalej nie…
-

Kobe poza wołowiną: jednodniowa trasa dla miłośników architektury od portu po Kitano
Kobe na nowo: miasto, które wyrasta na japońską stolicę designu Kobe przez lata żyło trochę w cieniu Osaki i Kioto. Większość osób kojarzy je głównie z wołowiną, a nie z architekturą. Tymczasem w japońskich magazynach lifestyle’owych coraz częściej pojawia się w zupełnie innym kontekście: jako…
-

Vibe coding w mobile: szybka droga na produkcję czy proszenie się o kłopoty?
Dlaczego wszyscy jarają się vibe codingiem i czemu to może skończyć się pożarem na produkcji Scenariusz jest prosty. Programista otwiera czat z AI i pisze: „zrób mi apkę jak popularny komunikator, ale prostszą, na iOS i Androida”. Po chwili dostaje gotowy projekt z ekranami, flowami…
-

AI w europejskich szpitalach: game changer czy nowe źródło chaosu w systemie zdrowia?
Diagnoza na kliknięcie: jak szybko AI wchodzi do europejskich szpitali Coraz częściej, gdy rozmawiam z lekarzami, słyszę to samo zdanie: „komputer już to opisał, ja tylko potwierdzam”. Jeszcze parę lat temu brzmiałoby to jak żart z futurystycznego serialu. Dziś jest zwykłym opisem dyżuru na radiologii.…
-

Bangkok budżetowo: jak ogarnąć miasto za 50–80 zł dziennie (i dalej się dobrze bawić)
Bangkok za grosze – jak ogarnąć miasto, nie paląc budżetu Bangkok wielu osobom kojarzy się z chaoem, wieżowcami, tuk-tukaim i rachunkiem z wakacji, po którym karta płacze przez trzy miesiące. Dobra wiadomość: wcale nie musi tak być. Da się ograć to miasto za naprawdę sensowne…
