-
Bangkok na budżecie w 2026: ile naprawdę wydasz na 3–5 dni w mieście?

Przelot z Polski i pierwszy szok cenowy po lądowaniu Ląduję w Bangkoku w środku dnia. Otwierają się drzwi samolotu, dostaję w twarz gorącym powietrzem, w nozdrza wjeżdża mieszanka jedzenia, spalin i klimatyzacji z lotniska. I wtedy przychodzi pierwsza myśl: „No dobra, ile mnie to wszystko będzie kosztowało po tym bilecie za kilka tysięcy?”. Za przelot…
-
USA wpuszczają generatywną AI do sieci Secret i Top Secret. Co naprawdę zmienia nowy pakt z gigantami technologicznymi?

Osiem firm, dwa tajne poziomy dostępu: o co chodzi w nowym układzie USA z gigantami AI Departament Obrony USA ogłosił porozumienie, które w świecie technologii robi więcej hałasu niż niejedna premiera nowego smartfona. Pentagon dogadał się z ośmioma firmami z branży AI, żeby wpuścić ich rozwiązania bezpośrednio do tajnych wojskowych sieci. Na liście są SpaceX,…
-
Nurkowanie na Okinawie: Kerama, Manza, Sunabe i Onna oczami początkującego nurka

O co chodzi z nurkowaniem butlowym na Okinawie i ile to realnie kosztuje Pierwszy raz zobaczyłem zdjęcia z Kerama Islands gdzieś późnym wieczorem, skrolując bezmyślnie zamiast spać. Turkus tak nienaturalny, że wyglądał jak filtr, żółw w kadrze i podpis w stylu „40 minut z żółwiem, zero ludzi na horyzoncie”. Pomyślałem tylko: dobra, muszę tam zanurkować,…
-
„Goblinoza” w GPT‑5: jak mały treningowy żart urósł do problemu dla całej sztucznej inteligencji

Kiedy chatbot zaczyna widzieć wszędzie gobliny: o co w ogóle chodzi z GPT‑5 Wyobraź sobie: pytasz chatbota o błąd w kodzie, a on z pełną powagą odpowiada, że w twoim projekcie „zadomowił się mały gremlin” i trzeba go wyprosić. Przez ostatnie miesiące dokładnie tak wyglądały rozmowy z częścią modeli z rodziny GPT‑5.4 i GPT‑5.5. Zamiast…
-
Sześciokrotny boom na aplikacje z AI obrazkową: co z tego mają marki i twórcy?

Dlaczego nagle wszyscy chcą mieć aplikację do generowania obrazów w telefonie Jeśli w ostatnich miesiącach nie dostałeś od znajomego screena z jego „kosmicznym” AI-avatrem na Tinderze, to albo masz bardzo spokojne towarzystwo, albo wszyscy siedzą w trybie incognito. Mnie jednego wieczoru zasypał znajomy: najpierw wersja „rycerz fantasy”, potem „startupowiec z Doliny Krzemowej”, a na koniec…
-
Workation na Okinawie: plaża, ramen i zdalna praca bez spiny

Dlaczego Okinawa to świetne miejsce na kilkutygodniową workation Workation brzmi trochę jak wymówka, żeby wyjechać na wakacje i udawać, że się pracuje. W praktyce to normalna zdalna robota, tylko zamiast szarego nieba za oknem masz ocean, palmy i pranie schnące na balkonie w styczniu. Coraz więcej osób z Polski po prostu pakuje laptop, wyłącza kaloryfer…
-
Dlaczego OpenAI przyhamowuje z robotami przed giełdowym debiutem

OpenAI zwalnia tempo z gadżetami: o co chodzi z pomysłem wydzielenia robotyki i sprzętu Pod koniec 2025 roku Sam Altman miał na stole plan, który w Dolinie Krzemowej zawsze oznacza jedno: porządki przed giełdą. Według relacji opisywanych przez Ambar Warrick, dyrektor generalny OpenAI rozważał wtedy wydzielenie działów robotyki i sprzętu konsumenckiego do osobnych spółek. Te…
-
Dla introwertyka w Osace: ciche parki, świątynie i kawiarnie z dala od Dotonbori

Jak uciec od Expo i Dotonbori, nie uciekając z Osaki Zdjęcia z Osaki wyglądają zwykle tak samo: neony Dotonbori, tłum pod wielkim krabem, ekrany krzyczące z każdej strony. W rzeczywistości po godzinie przeciskania się tą ulicą człowiek zaczyna marzyć tylko o jednym – żeby po prostu przejść chodnikiem, nie dotykając co trzy sekundy cudzej torby.…


