-
Onsenowy savoir‑vivre: jak ogarnąć kąpiele w Japonii bez wpadek

O co w ogóle chodzi z onsenami i dlaczego wszyscy są nadzy Pierwszy onsen w Japonii pamiętam głównie jako serię małych panik. Najpierw buty. Potem gdzie zapłacić. Potem „czy naprawdę mam się tu rozebrać do zera?”. Dla człowieka, który dorastał na basenach z obowiązkowym strojem kąpielowym, wejście do japońskiej łaźni to lekki kulturowy szok. Onsen…
