Dlaczego współpraca turystyczna Wietnamu i Tajlandii ma teraz kluczowe znaczenie
Międzynarodowe targi Thaifex-HOREC Asia 2026, odbywające się w Bangkoku w dniach 11–13 marca 2026 roku, stały się jednym z najważniejszych wydarzeń dla branży hotelarsko-gastronomicznej w Azji Południowo‑Wschodniej. To właśnie na ich tle doszło do wyraźnego zacieśnienia współpracy między Wietnamskim Stowarzyszeniem Turystyki a Stowarzyszeniem Hoteli Tajlandii. Dla polskiej branży turystycznej i osób planujących dłuższe podróże po regionie ASEAN to sygnał, że oferta wyjazdów do Azji może w najbliższych latach znacząco się zmienić.
Thaifex-HOREC Asia 2026 to specjalistyczne targi sektora HoReCa (hotel, restaurant, catering), czyli branży obejmującej hotele, restauracje i usługi gastronomiczne oraz cateringowe. To właśnie ta infrastruktura stanowi kręgosłup współczesnej turystyki – od jakości bazy noclegowej, przez standardy obsługi, po ofertę gastronomiczną zależy doświadczenie gości i ich skłonność do powrotu do danego kraju. Targi HoReCa są więc miejscem, w którym spotykają się producenci wyposażenia hoteli, zarządcy obiektów, touroperatorzy, przedstawiciele sieci gastronomicznych i dostawcy technologii dla turystyki.
Znaczenie tegorocznej edycji najlepiej pokazują liczby. W wydarzeniu bierze udział blisko 700 firm z 35 krajów, a organizatorzy spodziewają się ponad 20 000 profesjonalnych odwiedzających. Szacunkowa wartość zawieranych tam kontraktów przekracza 3,5 miliarda bahtów. Wietnamska delegacja, koordynowana przez Wietnamskie Stowarzyszenie Turystyki, liczy około 60 firm hotelarskich i turystycznych. Tak szeroka reprezentacja regionu pokazuje rosnącą pozycję Azji Południowo‑Wschodniej jako jednego z kluczowych centrów globalnej turystyki.
Podczas konferencji towarzyszącej targom przewodniczący Wietnamskiego Stowarzyszenia Turystyki Vu The Binh podkreślił, że Wietnam i Tajlandia od lat utrzymują bliską współpracę, a ruch turystyczny między nimi konsekwentnie rośnie. W ostatnich latach liczba wietnamskich turystów odwiedzających Tajlandię przekroczyła milion rocznie, co pokazuje, jak silne są wzajemne powiązania i jak duży potencjał mają wspólne produkty turystyczne. Z perspektywy europejskiego rynku – w tym polskiego – oznacza to, że oba kraje traktują się jako naturalnych partnerów, a ich ofertę coraz częściej będzie można postrzegać jako komplementarną całość.
Dla polskiej branży turystycznej oraz klientów planujących dłuższy wyjazd objazdowy po Azji Południowo‑Wschodniej zacieśnianie współpracy Wietnam–Tajlandia to nie tylko informacja z dalekiego rynku, lecz przede wszystkim sygnał o nadchodzących zmianach w strukturze połączeń, dostępności pakietów multi‑country oraz poziomie cen. To również potencjalna szansa na budowę nowych, bardziej rozbudowanych programów łączących kilka krajów, w których Wietnam i Tajlandia będą odgrywać wiodącą rolę.
Wietnam i Tajlandia jako filary turystyki w ASEAN: potencjał i różnice
Tajlandia od dekad jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych kierunków turystycznych w Azji. Przemyślana rozbudowa sieci hotelowej, wysoki poziom usług oraz globalnie rozpoznawalne kampanie promocyjne, takie jak „Amazing Thailand”, sprawiły, że kraj ten stał się wzorem dla wielu sąsiadów w regionie. Bangkok, Phuket czy Chiang Mai to nazwy, które na stałe wpisały się w katalog klasycznych destynacji egzotycznych w katalogach europejskich touroperatorów.
Wietnam dołączył do grona głównych graczy nieco później, ale tempo jego rozwoju jest imponujące. Według oficjalnych prognoz do 2025 roku kraj ten może przyjąć około 21,2 mln turystów zagranicznych i obsłużyć ponad 150 mln podróży krajowych rocznie. W całym Wietnamie funkcjonuje już około 41 000 obiektów noclegowych, w tym 280 hoteli pięciogwiazdkowych i 360 czterogwiazdkowych. Łącznie daje to ponad 810 000 pokoi, z czego około 100 000 należy do segmentu luksusowego. Wietnamski sektor noclegowy wciąż mierzy się z wyzwaniami, takimi jak niedobór wykwalifikowanych kadr i nierównomierne rozmieszczenie obiektów, jednak skala inwestycji świadczy o ambicji stania się jednym z liderów turystyki w regionie.
Oba kraje funkcjonują w ramach ASEAN – Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo‑Wschodniej, organizacji integrującej dziesięć państw regionu w wymiarze politycznym, gospodarczym i społecznym. ASEAN od lat pracuje nad ułatwieniami w przepływie osób i usług, a także nad wspólną promocją turystyki. Coraz większa konkurencyjność destynacji takich jak Wietnam, Tajlandia, ale też Malezja, Indonezja czy Filipiny, przekłada się bezpośrednio na oferty wyjazdów objazdowych dostępnych w Europie. Touroperatorzy chętnie łączą kilka krajów regionu w jednym programie, licząc na efekt „podróży życia” dla klientów.
Z punktu widzenia profilu produktu Wietnam i Tajlandia uzupełniają się w wielu wymiarach. Tajlandia oferuje bardzo rozwiniętą infrastrukturę hotelową, bogate zaplecze rozrywkowe, świetnie przygotowane kurorty plażowe i szeroki wybór połączeń lotniczych. Ceny, choć wciąż atrakcyjne, stopniowo rosną, szczególnie w najpopularniejszych lokalizacjach. Wietnam natomiast postrzegany jest często jako kierunek nieco mniej „oswojony”, z dynamicznie rozwijającymi się kurortami (Da Nang, Nha Trang, Phu Quoc), mocnym komponentem kulturowym (Hanoi, Hue, Hoi An) i wciąż relatywnie konkurencyjnym poziomem cenowym.
Dla polskiego klienta europejskiego połączenie obu krajów w jednej podróży pozwala zbudować zrównoważony program: duże miasta, dziedzictwo historyczne, różnorodne kuchnie, tropikalne plaże i wyspy oraz zderzenie dwóch odmiennych, choć blisko położonych kultur. Tajlandia daje poczucie dobrze zorganizowanej turystyki i dojrzałej infrastruktury, Wietnam – element odkrywania i „nowości”, mimo że w rzeczywistości skala ruchu turystycznego jest już bardzo wysoka.
Nowe wspólne produkty turystyczne Wietnam–Tajlandia: od pakietów multi‑country po wspólne standardy usług
Spotkania przedstawicieli branży turystycznej podczas Thaifex-HOREC Asia 2026 koncentrowały się nie tylko na wymianie doświadczeń, ale także na budowie konkretnych formatów współpracy. Vu The Binh wyraźnie wskazywał, że strona wietnamska liczy na rozwój wspólnych produktów z Tajlandią – zarówno na poziomie B2B, jak i w segmencie ofert przeznaczonych bezpośrednio dla klientów indywidualnych z rynków zagranicznych.
Najbardziej naturalnym kierunkiem rozwoju są zintegrowane pakiety Wietnam–Tajlandia, obejmujące kilka głównych destynacji w obu krajach. Przykładowo, w przypadku podróży łączącej walory krajoznawcze i wypoczynek nad morzem, można wyobrazić sobie program typu: Hanoi – Zatoka Ha Long – Da Nang – Bangkok – Phuket. Innym potencjalnym układem jest połączenie dwóch „północnych serc” regionu: Hanoi – Sa Pa – Luang Prabang (Laos) – Chiang Rai – Chiang Mai, z włączeniem komponentu tajskiego jako naturalnego zwieńczenia części wietnamskiej.
Bardzo prawdopodobny jest rozwój ofert tematycznych, które będą projektowane wspólnie przez partnerów z obu krajów. Do najbardziej perspektywicznych należą:
- trasy kulinarne łączące kuchnię wietnamską i tajską, z warsztatami gotowania, wizytami na lokalnych targowiskach i degustacjami street foodu,
- produkty wellness & spa, łączące znane ośrodki relaksu w Tajlandii z rosnącą bazą resortów spa w Wietnamie,
- turystyka golfowa, oparta na nowoczesnych polach golfowych w pobliżu Da Nang, Nha Trang czy Bangkoku,
- segment MICE (podróże biznesowe, konferencje, wyjazdy motywacyjne), w którym Bangkok i Ho Chi Minh City mogą stać się bliźniaczymi hubami konferencyjnymi dla firm europejskich,
- turystyka luksusowa, łącząca pobyt w resortach pięciogwiazdkowych z prywatnymi wycieczkami i serwisem concierge, oraz turystyka budżetowa, oparta na tanich przelotach i prostszej bazie noclegowej.
Ważnym elementem zacieśniania kontaktów między stowarzyszeniami branżowymi będzie dążenie do ujednolicania standardów obsługi. Wspólne szkolenia dla personelu hotelowego, uzgadnianie minimalnych kryteriów jakości czy koordynowane kampanie marketingowe skierowane do kluczowych rynków – w tym europejskiego – mogą sprawić, że pakiety łączące oba kraje będą odczuwane przez turystów jako spójny produkt, a nie przypadkowe połączenie dwóch destynacji.
Dla polskich touroperatorów oraz OTA (internetowych agencji turystycznych) otwiera się przy tym interesująca przestrzeń do tworzenia wieloskładnikowych pakietów w ramach jednego biletu lotniczego i jednej umowy ubezpieczeniowej. Możliwość rezerwacji lotów wieloodcinkowych (multi‑city), obejmujących przylot do jednego kraju i wylot z drugiego, w połączeniu z koordynowanymi transferami i wspólnymi kontraktami hotelowymi, pozwoli budować oferty bardziej atrakcyjne cenowo i logistycznie dla klienta końcowego.
Jak współpraca Wietnam–Tajlandia może zmienić trasy i ceny objazdów po Azji Południowo‑Wschodniej
Silniejsza koordynacja między branżami turystycznymi Wietnamu i Tajlandii ma bezpośrednie przełożenie na praktyczną organizację tras objazdowych po regionie. Po pierwsze, można spodziewać się lepszego skoordynowania połączeń lotniczych i lądowych między głównymi węzłami: Bangkokiem, Ho Chi Minh City, Hanoi, Da Nang czy Phuket. Dla polskich klientów ważne będą zarówno połączenia regularne, jak i rozkład lotów czarterowych oraz tanich linii operujących na odcinkach międzykrajowych.
Wzrost liczby lotów bezpośrednich pomiędzy miastami obu krajów, a także większa dostępność lotów łączonych (np. Warszawa – Bangkok – Da Nang / Ho Chi Minh City) może skrócić czas podróży i obniżyć jej koszt. Z kolei rozwój sieci połączeń lądowych – autokarowych i kolejowych – umożliwi tworzenie tras, w których część odcinków będzie realizowana drogą powietrzną, a część naziemną, co jest szczególnie istotne dla turystów preferujących „slow travel” lub dłuższe wyjazdy z większą liczbą przystanków.
Współpraca operacyjna między partnerami po obu stronach może też przynieść uproszczenie procedur dla grup turystycznych. Chodzi m.in. o współdzielone transfery, obsługę tej samej grupy przez lokalnych operatorów w Wietnamie i Tajlandii, a także lepsze planowanie harmonogramów tak, by minimalizować czas oczekiwania na lotniskach czy w punktach granicznych.
Na poziom cen wpływ może mieć efekt skali. Jeżeli wietnamskie i tajskie firmy turystyczne negocjują wspólnie stawki za noclegi, transport czy atrakcje, koszty jednostkowe dla touroperatora mogą spaść. Część tych oszczędności potencjalnie przełoży się na atrakcyjniejsze ceny pakietów dla klientów. Jednocześnie rynek będzie się coraz silniej segmentował – obok ofert „value for money” pojawią się rozbudowane produkty premium, obejmujące np. przeloty w klasie wyższej, prywatne transfery i ekskluzywne doświadczenia kulinarne czy wellness.
Klasyczne trasy objazdowe po Azji Południowo‑Wschodniej, znane dziś z katalogów jako kombinacje Wietnam – Kambodża – Tajlandia lub Wietnam – Laos – Tajlandia – Malezja, mogą w kolejnych latach zyskać nowe warianty. Przykładowo, zamiast krótkiego pobytu w Bangkoku na końcu wycieczki, polskie biura podróży mogą zacząć proponować dłuższe, kilkudniowe segmenty tajskie po zrealizowaniu części wietnamskiej, lub odwrotnie: pobyt w Wietnamie jako kontynuację klasycznego urlopu w Tajlandii.
Dla osób analizujących programy wyjazdów kluczowe będzie zwrócenie uwagi na kilka parametrów:
- liczbę przelotów wewnętrznych i ich czas – zbyt rozdrobniony program może obniżać komfort podróży,
- łączny czas przejazdów lądowych, w tym nocnych przejazdów autokarowych lub kolejowych,
- logistykę – kolejność odwiedzanych miejsc, minimalizację „pustych” dni transferowych,
- równowagę między częścią objazdową a wypoczynkową.
Świadomy klient powinien również porównywać łączny koszt programu w odniesieniu do liczby odwiedzonych miejsc i standardu usług, korzystając z narzędzi do porównywania cen i kosztów życia, takich jak Hikersbay Ceny i koszty życia, aby realistycznie ocenić opłacalność poszczególnych ofert.
Skutki dla polskich biur podróży: nowe modele współpracy i przewagi konkurencyjne
Dla polskich touroperatorów, agentów i mniejszych biur specjalizujących się w Azji sygnały płynące z Bangkoku mają charakter bardzo praktyczny. Wypowiedzi Vu The Binha o potrzebie zacieśniania relacji biznesowych między firmami z Wietnamu i Tajlandii oznaczają, że lokalne podmioty są otwarte na współpracę z europejskimi partnerami i gotowe do wspólnego budowania produktów.
Podstawowym modelem działania są partnerstwa z lokalnymi DMC (Destination Management Companies) w obu krajach. Polskie biura, które już współpracują z wietnamskim DMC, mogą dzięki nowym powiązaniom łatwiej rozszerzyć ofertę o komponent tajski, korzystając z sieci partnerskich tego samego kontrahenta. Analogicznie, firmy współpracujące dotychczas głównie z tajskimi operatorami mogą za pośrednictwem nich wejść w kontakty z wiarygodnymi partnerami w Wietnamie.
Ważną przewagą konkurencyjną może stać się umiejętne wykorzystanie silnych marek promocyjnych obu krajów. Połączenie w jednym programie elementów kampanii typu „Amazing Thailand” z kreowanym obecnie wizerunkiem Wietnamu jako destynacji nowoczesnej, ale wciąż autentycznej kulturowo, daje szansę na zbudowanie odróżniającej się narracji marketingowej. Wspólne pakiety z lokalnymi hotelami i sieciami – zarówno międzynarodowymi, jak i regionalnymi – pozwolą zaoferować klientom stabilny standard przy zachowaniu konkurencyjnych cen.
Polskie biura mają również możliwość różnicowania oferty poprzez autorskie programy łączące mniej znane regiony obu krajów. Można tu wskazać chociażby połączenie północno‑zachodniego Wietnamu (Ha Giang, Dien Bien Phu) z północną Tajlandią (Mae Hong Son, mniej znane rejony wokół Chiang Mai), programy fotograficzne koncentrujące się na krajobrazach tarasów ryżowych i górskich wiosek, trasy rowerowe czy wyjazdy z elementami ekoturystyki w parkach narodowych.
Z operacyjnego punktu widzenia kluczowe będzie zapewnienie stabilnych kontraktów B2B, odpowiednio wczesne negocjowanie stawek i dostępności oraz standaryzacja jakości usług. Szkolenie personelu w Polsce – zarówno sprzedażowego, jak i produktowego – z uwzględnieniem specyfiki obu rynków (sezonowość, zwyczaje, różnice kulturowe) stanie się warunkiem utrzymania wysokiego poziomu doradztwa dla klientów.
Branża musi jednocześnie brać pod uwagę kilka ryzyk: wahania kursów walutowych (szczególnie w relacji do dolara amerykańskiego i lokalnych walut), sezonowość popytu, ewentualne zmiany regulacyjne dotyczące wiz, podatków turystycznych czy wymogów sanitarnych. Przy wstępnej kalkulacji ofert pomocne może być monitorowanie poziomu cen noclegów i usług w obu krajach z wykorzystaniem narzędzi takich jak Hikersbay Ceny hoteli i noclegów, dostępnego m.in. pod adresem hikersbay.com/hotels, które pozwala szybko porównać orientacyjne koszty zakwaterowania w różnych lokalizacjach.
Co to oznacza dla samodzielnych podróżników z Polski planujących długą podróż po regionie
Wzmocniona współpraca Wietnamu i Tajlandii niesie szereg korzyści również dla indywidualnych podróżników z Polski, planujących kilkutygodniową lub kilkumiesięczną wyprawę po Azji Południowo‑Wschodniej. Zwiększenie liczby połączeń między miastami obu krajów, a także rosnąca dostępność ofert multi‑country w kanałach online, ułatwią planowanie tras bez pośrednictwa biura podróży.
Coraz gęstsza sieć połączeń lotniczych sprawi, że planując podróż typu „open jaw” (przylot do jednego miasta, wylot z innego) będzie można łączyć np. przylot do Hanoi i wylot z Bangkoku, lub odwrotnie. Dla backpackerów i osób podróżujących z plecakiem ważna będzie również poprawa infrastruktury noclegowej w tańszych segmentach – hosteli, guesthouse’ów, prostych hoteli miejskich – której rozwój będzie pochodną inwestycji w segment wyższy.
Przykładowy 3–4‑tygodniowy schemat podróży może wyglądać następująco: kilka dni w Hanoi, przejazd do Sa Pa lub wyprawa w okolice Ha Giang, następnie powrót do stolicy i przelot do Bangkoku, skąd podróżnik kieruje się do Chiang Mai i okolicznych parków narodowych, kończąc wyprawę krótkim pobytem w jednym z mniejszych kurortów w północnej Tajlandii. Z kolei 5–6‑tygodniowy objazd może łączyć główne miasta z plażami i wyspami: Ho Chi Minh City – delta Mekongu – Da Nang – Hoi An – przelot do Bangkoku – wyspy w Zatoce Tajlandzkiej (Koh Samui, Koh Phangan) lub Morzu Andamańskim (Koh Lanta, Phuket).
Dla samodzielnych podróżników istotne będzie również to, że rosnąca konkurencja w sektorze hotelarskim i lotniczym powinna działać na korzyść klienta. Więcej graczy na rynku oznacza większą podaż, a tym samym presję na utrzymanie atrakcyjnych cen. Jednocześnie różnice cen między Wietnamem a Tajlandią oraz między poszczególnymi regionami obu krajów pozostaną zauważalne, dlatego planując budżet warto korzystać z narzędzi typu Hikersbay Ceny i koszty życia, które ułatwiają porównanie kosztów jedzenia, transportu czy codziennych wydatków.
Przy planowaniu dłuższej podróży po regionie nie można pomijać kwestii sezonowości i pogody. Monsun, okresy intensywnych opadów deszczu czy wysokiej temperatury i wilgotności mogą znacząco wpłynąć na komfort wyjazdu. Dlatego warto monitorować klimat i prognozy z wyprzedzeniem, korzystając z serwisów takich jak Hikersbay Pogoda i klimat lub Hikersbay Najlepszy czas na wyjazd, które pomagają dobrać optymalny termin podróży dla konkretnych regionów Wietnamu i Tajlandii.
Perspektywy rozwoju i rekomendacje na najbliższe lata dla branży i podróżnych
Trend wzrostowy w wietnamskiej turystyce, utrzymująca się silna pozycja Tajlandii oraz intensyfikacja współpracy B2B w ramach wydarzeń takich jak Thaifex-HOREC Asia 2026 wskazują, że w najbliższych 3–5 latach region ASEAN umocni swoją pozycję jako kluczowy kierunek wyjazdów średnio‑ i długodystansowych dla Europejczyków. Wietnam będzie kontynuował inwestycje w infrastrukturę noclegową, koncentrując się na resortach spełniających kryteria zrównoważonego rozwoju i wysokiej jakości usług, podczas gdy Tajlandia będzie umacniać swoje atuty w obszarze szeroko rozumianego „turystycznego ekosystemu” – od połączeń lotniczych po ofertę rozrywkową.
Dla polskiej branży turystycznej najbardziej realne kierunki rozwoju obejmują rozbudowę ofert objazdowych łączących Wietnam i Tajlandię w różnych konfiguracjach – zarówno krótszych, dwutygodniowych programów, jak i dłuższych, 3–4‑tygodniowych wypraw. Struktura cenowa prawdopodobnie będzie się różnicować: z jednej strony utrzymają się relatywnie przystępne pakiety w segmencie „średnim”, z drugiej rozwiną się nisze premium – luksusowe rejsy po Zatoce Ha Long połączone z pobytem w butikowych resortach w Tajlandii czy wyjazdy tematyczne dla koneserów kuchni azjatyckiej.
Warto uważnie obserwować rosnące nisze, takie jak slow travel, podróże cyfrowych nomadów czy wyspecjalizowana turystyka kulinarna. Wietnam i Tajlandia oferują coraz lepszą infrastrukturę dla osób łączących pracę zdalną z podróżowaniem – dostęp do szybkiego internetu, przestrzenie coworkingowe, elastyczne formy zakwaterowania – co może stać się istotnym segmentem także dla polskich klientów.
Dla biur podróży rekomendacją na najbliższe lata jest aktywne śledzenie inicjatyw stowarzyszeń turystycznych Wietnamu i Tajlandii oraz uczestnictwo w targach branżowych w regionie i w Europie, gdzie obecne są delegacje obu krajów. Budowa trwałych relacji z lokalnymi partnerami, inwestowanie w wiedzę produktową oraz elastyczne podejście do tworzenia programów – z możliwością szybkiego modyfikowania tras i warunków w odpowiedzi na zmiany rynkowe – staną się kluczowymi przewagami konkurencyjnymi.
Samodzielnym podróżnikom można z kolei zalecić regularne monitorowanie zmian w wymaganiach wizowych, ofert biletów lotniczych i standardów bezpieczeństwa w regionie. W ocenie bezpieczeństwa poszczególnych destynacji pomocne są serwisy typu Hikersbay Bezpieczeństwo podróży, które pozwalają lepiej zrozumieć aktualne warunki i potencjalne ryzyka. Warto także korzystać z informacji publikowanych przez polskie i unijne instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo zagraniczne, a przy planowaniu budżetu i trasy – z narzędzi porównujących koszty i warunki klimatyczne.
Współpraca Wietnamu i Tajlandii w obszarze turystyki dopiero wchodzi w nową fazę, jednak już dziś widać, że może ona znacząco zmienić ofertę wyjazdów do Azji Południowo‑Wschodniej. Dla Polaków oznacza to coraz większą dostępność rozbudowanych programów łączących oba kraje oraz możliwości samodzielnego komponowania długich podróży po regionie. Jeżeli obecne inicjatywy biznesowe zostaną konsekwentnie rozwinięte, w najbliższych latach Wietnam i Tajlandia mogą stać się dla polskich turystów nie konkurującymi, lecz wzajemnie uzupełniającymi się elementami jednej, spójnej opowieści o podróżach po Azji.

