-
AI a wybory: dlaczego różne chatboty inaczej doradzają, na kogo głosować? Przypadek Lauren z Walii

Historia Lauren: kiedy chatboty zaczynają „wiedzieć lepiej” od wyborcy Wyobraź sobie Lauren. Jeździ ciężarówką po Walii, mieszka w wynajmowanym mieszkaniu, jest singielką, z tyłu głowy ciągle kalkuluje rachunki i myśli, czy w razie choroby system zdrowia w ogóle ją udźwignie. Polityki nie śledzi na bieżąco, bo po całym dniu za kółkiem ma zwyczajnie dość. I…
-
Prawo do odliczenia VAT w KSeF: co faktycznie się nie zmienia po 2026 roku

Obowiązkowy KSeF na horyzoncie: co to znaczy dla odliczenia VAT w Twojej firmie „To jak źle kliknę w KSeF, to fiskus zabierze mi VAT?”. To zdanie usłyszałem ostatnio od właściciela małej firmy, który wpadł do swojej księgowej z kubkiem kawy i autentycznym niepokojem w oczach. Ona próbowała go uspokoić, ale sama miała przed sobą projekt…
-
Zerowanie faktur w KSeF: kiedy korekta to za mało i jak zrobić to bezpiecznie

Dlaczego w KSeF nie ma już „magicznej” noty korygującej i co to znaczy w praktyce – To ja już naprawdę nie mogę wystawić zwykłej noty korygującej? – usłyszałem ostatnio w słuchawce głos zaprzyjaźnionej księgowej z małej JDG. I pewnie nie była jedyna, która zadaje to pytanie. W erze KSeF ta dawna, papierowo–mailowa „magiczna” nota, którą…
-
PIT od pracodawcy kontra cyfryzacja: dlaczego wciąż chcemy mieć ten dokument w ręku?

Polacy mówią „zostawcie nam PIT‑y od pracodawcy” – co pokazują najnowsze badania Wyobraź sobie końcówkę lutego. Wchodzisz do biura, zerkasz do swojej szufladki z dokumentami albo nerwowo sprawdzasz skrzynkę mailową. Jest. Koperta z napisem „PIT‑11” albo wiadomość z kadr: „wysyłamy informację o dochodach za ubiegły rok”. Dla wielu osób to właśnie ten moment jest prawdziwym…
-
E‑rejestracja pojazdów od 2027: co naprawdę zmieni się dla kierowców i firm?

Cyfrowa rejestracja aut od 2027 roku – o co w ogóle chodzi? Od 18 stycznia 2027 r. wchodzi w życie nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, która ma wreszcie pozwolić zarejestrować samochód przez internet. Bez biegania do wydziału komunikacji, bez numerków od świtu, za to z wnioskiem złożonym online – przez system powiązany z CEPIK i…
-
Kary za błędy w KSeF od 2027: ile naprawdę ryzykujesz jako przedsiębiorca?

KSeF na poważnie od 2027 roku – co się wtedy właściwie zmienia Od 1 stycznia 2027 r. kończy się etap oswajania z KSeF, zaczyna się etap kar. Bez straszenia: po prostu od tego dnia fiskus dostaje do ręki realne sankcje pieniężne za błędy i zaniechania związane z e-fakturami. Rok 2026 jest w praktyce okresem przejściowym…
-
Reklamy w ChatGPT i nowy Ads Manager OpenAI: co to znaczy dla marketerów?

ChatGPT wchodzi w świat reklamy: o co chodzi w pilotażu OpenAI w USA Jeszcze rok czy dwa lata temu pomysł, że w środku rozmowy z ChatGPT zobaczysz reklamę, brzmiał jak science fiction. Coś w stylu: „spokojnie, może kiedyś”. Dziś jesteśmy już na etapie bardzo konkretnego pilotażu w USA, z panelem reklamowym, modelem CPC i pomiarem…
-
Trump, Mythos i nowy „przegląd techniczny” dla modeli AI. Co oznacza wstępne sprawdzanie sztucznej inteligencji?

Gdy model „zbyt groźny na premierę” wycieka bokiem: o co chodzi w sprawie Mythos Wyobraź sobie konferencję prasową dużej firmy AI. Kamerzyści, slajdy, wielkie słowa o „przełomie w cyberbezpieczeństwie”. Po czym pada zdanie: „Ten model jest tak potężny, że nie możemy go udostępnić publicznie”. Kurtyna. Tyle że chwilę później do sieci trafiają dokumenty o tym…
-
DeepClaude kontra Claude Code: jak naprawdę wygląda wojna kosztów w narzędziach dla developerów

Dlaczego wokół DeepClaude nagle zrobiło się głośno Wyobraź sobie piątkowe popołudnie. CTO bierze do ręki najnowszą fakturę za narzędzia AI, patrzy na kwotę i tylko mruczy: „to miało być tańsze niż dodatkowy etat…”. Przez chwilę patrzy w tabelkę z pozycjami: Claude, ChatGPT, Copilot, kolejne „asystenty kodu”. I nagle okazuje się, że ta cała „automatyzacja” zaczyna…
-
Oscary ograniczają AI: co naprawdę zmienia nowy regulamin Akademii?

Dlaczego Akademia wzięła się za AI i o jakie Oscary chodzi Kiedy zobaczyłem nagłówek o zakazie AI przy Oscarach, pierwsza myśl była prosta: ktoś w Hollywood w końcu przewinął do końca regulamin, zamiast tylko klikać „akceptuję”. Druga – że widz, który po prostu lubi dobre kino, mógł właśnie pomyśleć: „ale o co ten cały hałas?”.…
