Dlaczego przedawnienie podatku ma się zmienić i kogo to najbardziej dotknie
Przedawnienie podatku to dla wielu przedsiębiorców i osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą jedna z najważniejszych gwarancji bezpieczeństwa w relacjach z fiskusem. W obecnym systemie ogólna zasada jest stosunkowo prosta: po upływie określonego czasu państwo traci prawo do dochodzenia zapłaty podatku za dany okres. Dzięki temu przedsiębiorca wie, że po kilku latach nie musi już obawiać się, że urząd skarbowy wróci do bardzo dawnych rozliczeń i zakwestionuje je z perspektywy czasu, gdy dokumenty są trudniej dostępne, a osoby odpowiedzialne mogą już nie pracować w firmie.
Co do zasady, zobowiązanie podatkowe przedawnia się po pięciu latach, liczonych od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. Mechanizm ten ma nie tylko znaczenie techniczne, ale przede wszystkim ustrojowe: ogranicza w czasie możliwość ingerencji fiskusa w sprawy podatnika i wzmacnia pewność obrotu gospodarczego. Firmy mogą racjonalnie planować politykę archiwizacji dokumentów, strategie podatkowe i decyzje inwestycyjne, wiedząc, że po określonym horyzoncie czasowym odpowiedzialność za dane rozliczenia wygasa.
Z tym mechanizmem ściśle powiązane są przepisy kodeksu karnego skarbowego, które obecnie zabraniają prowadzenia postępowań karnych skarbowych wobec podatnika po przedawnieniu się zobowiązania podatkowego. W praktyce oznacza to, że jeżeli zobowiązanie podatkowe uległo już przedawnieniu, organy nie mogą ani skutecznie żądać zapłaty tego podatku, ani karać podatnika za czyn związany z tym zobowiązaniem. Daje to podatnikom spójny obraz odpowiedzialności: po określonym czasie wygasa zarówno obowiązek zapłaty, jak i ryzyko sankcji karnoskarbowych.
Ministerstwo Finansów przygotowało jednak projekt obszernej nowelizacji ordynacji podatkowej oraz kodeksu karnego skarbowego, który w istotny sposób zmienia tę filozofię. Kluczowy element proponowanych zmian polega na uniezależnieniu przedawnienia odpowiedzialności karnej skarbowej od przedawnienia zobowiązania podatkowego. Nowe przepisy mają – zgodnie z projektem – zacząć obowiązywać od 1 października 2026 r., z możliwością wcześniejszego wejścia w życie niektórych regulacji. Dotkną one zarówno spółek, jak i osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą (JDG), a więc praktycznie całego biznesu.
W centrum pytań przedsiębiorców znajdują się zatem kwestie bardzo praktyczne: jak długo po zmianach fiskus będzie mógł mnie ścigać, nawet jeśli podatek formalnie się przedawni? Co to oznacza dla prowadzenia księgowości, czasu przechowywania dokumentów, polityki archiwizacji i rozliczeń z przeszłości? Odpowiedzi na te pytania wymagają przyjrzenia się najpierw obecnym zasadom, a następnie projektowanym modyfikacjom – i ich konsekwencjom dla codziennego funkcjonowania firm i biur rachunkowych.
Jak działają obecne zasady przedawnienia podatków i ochrona przed karaniem po upływie terminu
W obowiązującym stanie prawnym zasadą jest pięcioletni termin przedawnienia zobowiązania podatkowego. Liczy się go od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Jeżeli więc przedsiębiorca miał zapłacić podatek do 20 kwietnia 2020 r., pięcioletni termin liczony jest od końca 2020 r., a więc upływa z końcem 2025 r. Po tej dacie organy podatkowe co do zasady tracą możliwość dochodzenia tego konkretnego zobowiązania.
Trzeba odróżnić przedawnienie zobowiązania podatkowego od przedawnienia karalności czynu skarbowego. Zobowiązanie podatkowe to obowiązek zapłaty określonej kwoty podatku. Przedawnienie karalności dotyczy z kolei możliwości pociągnięcia konkretnej osoby do odpowiedzialności za czyn zabroniony, np. zaniżenie podatku, niezłożenie deklaracji czy posłużenie się nierzetelną fakturą. W kodeksie karnym skarbowym obowiązują odrębne terminy przedawnienia karalności, zależne od rodzaju czynu i wysokości uszczuplenia podatkowego.
Obecnie istnieje jednak istotny „most” pomiędzy tymi dwoma reżimami. Przepisy kodeksu karnego skarbowego przewidują, że po przedawnieniu się zobowiązania podatkowego organ nie może już prowadzić postępowania karnego skarbowego w związku z tym podatkiem, jak również karać podatnika. Innymi słowy, w momencie, gdy prawo do dochodzenia zapłaty podatku wygasa, wygasa także możliwość nałożenia sankcji karnoskarbowych związanych z tym zobowiązaniem. Jest to bardzo ważna gwarancja ochronna, która ogranicza w czasie całościową odpowiedzialność podatnika.
Dla lepszego zrozumienia można posłużyć się prostymi przykładami. Jeżeli przedsiębiorca rozliczał podatek VAT za 2019 r., a deklaracja za grudzień 2019 r. była płatna – przykładowo – do 25 stycznia 2020 r., przedawnienie zobowiązania zasadniczo nastąpi z końcem 2025 r. Po tej dacie urząd skarbowy, z zastrzeżeniem szczególnych przypadków, nie powinien już wszczynać kontroli dotyczącej tego okresu ani kwestionować rozliczeń w ramach postępowania karnoskarbowego.
Podobnie w przypadku podatku dochodowego przedsiębiorców za 2020 r., płatnego do końca kwietnia 2021 r., pięcioletni termin upłynie z końcem 2026 r. Po tej dacie przedsiębiorca może – co do zasady – uznać, że ryzyko podatkowe i karnoskarbowe związane z tym rozliczeniem wygasło. Oczywiście istnieją przepisy przewidujące zawieszenie czy przerwanie biegu terminu przedawnienia (np. w wyniku wszczęcia postępowania), jednak zasadniczy model daje podatnikowi przewidywalny horyzont czasowy.
Ten horyzont pełni funkcję tarczy ochronnej: po upływie ustawowego okresu organy nie mogą ani domagać się zapłaty podatku, ani karać za ten sam czyn skarbowy dotyczący przedawnionego zobowiązania. Dzięki temu przedsiębiorca, jego księgowy i doradca podatkowy mogą z góry planować czas przechowywania dokumentów, zakres audytów wewnętrznych i ryzyka związane z dawnymi rozliczeniami. Mimo że przepisy są skomplikowane, w praktyce tworzą one dość czytelną granicę, po przekroczeniu której „przeszłość podatkowa” przestaje być realnym zagrożeniem.
Co dokładnie proponuje Ministerstwo Finansów: uniezależnienie karalności od przedawnienia podatku
W najnowszej wersji projektu nowelizacji ordynacji podatkowej oraz kodeksu karnego skarbowego Ministerstwo Finansów proponuje zmianę, którą wielu ekspertów uznaje za fundamentalną. Zakłada ona wykreślenie przepisu zakazującego prowadzenia postępowania karnego skarbowego oraz karania podatnika po przedawnieniu się zobowiązania podatkowego. Oznaczałoby to odejście od obecnej zasady, zgodnie z którą przedawnienie podatku automatycznie zamyka drogę do stosowania sankcji karnoskarbowych za dany czyn.
Istotą projektowanej reformy jest uniezależnienie przedawnienia karalności w kodeksie karnym skarbowym od przedawnienia zobowiązania podatkowego. W praktyce oznacza to, że nawet jeżeli z perspektywy ordynacji podatkowej zobowiązanie podatkowe za dany okres uległo przedawnieniu, organy ścigania nadal mogłyby wszcząć lub prowadzić postępowanie karne skarbowe. Postępowanie to mogłoby zmierzać do wymierzenia kary, a także do dochodzenia – w ramach procesu karnego – zapłaty domniemanej zaległości podatkowej.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman podkreślał publicznie, m.in. w wypowiedziach w mediach społecznościowych, że celem proponowanych zmian jest skuteczniejsza walka z „prawdziwymi przestępcami”. Zwracał uwagę, że w walce z poważnymi oszustwami podatkowymi narzędziem powinno być przede wszystkim postępowanie karne, a nie wyłącznie postępowanie administracyjne. Z perspektywy resortu finansów uniezależnienie przedawnienia karalności od przedawnienia podatku ma więc umożliwić sięganie po instrumenty karnoskarbowe także w sprawach, w których administracyjny termin przedawnienia już upłynął.
Na drugim biegunie znajdują się opinie ekspertów – doradców podatkowych i przedstawicieli samorządu zawodowego – którzy ostrzegają, że w takim modelu przedawnienie podatku stanie się w praktyce iluzją. Andrzej Ladziński, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, ocenia proponowane rozwiązania jako groźne dla podatników, zwracając uwagę, że organy mogłyby po wielu latach wracać do starych rozliczeń, wszczynać postępowania karne i domagać się zapłaty domniemanych zaległości w szerszym horyzoncie czasowym niż obecnie.
Zgodnie z projektem nowe przepisy mają wejść w życie 1 października 2026 r., z kilkoma wyjątkami planowanymi do wcześniejszego wdrożenia. Na moment pisania niniejszego artykułu pakiet zmian wymaga jednak jeszcze pełnego procesu legislacyjnego: przyjęcia przez Radę Ministrów, uchwalenia przez parlament i podpisu Prezydenta RP. Mimo to kierunek zmian jest już wyraźny i stanowi sygnał ostrzegawczy dla przedsiębiorców, księgowych i doradców podatkowych, że model odpowiedzialności w czasie może ulec zasadniczej przebudowie.
Jak długo fiskus będzie mógł ścigać podatnika po zmianach – praktyczne scenariusze
Jeżeli projektowane zmiany wejdą w życie, formalne przedawnienie zobowiązania podatkowego w ordynacji podatkowej najprawdopodobniej pozostanie – nadal będzie istniał pięcioletni termin, liczony od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. Różnica polega jednak na tym, że upływ tego terminu nie będzie już automatycznie zamykał drogi do prowadzenia postępowania karnego skarbowego i dochodzenia zapłaty w jego ramach. Realny okres ryzyka może więc stać się znacznie dłuższy niż dziś.
Możliwy jest na przykład scenariusz, w którym przedsiębiorca, po sześciu czy siedmiu latach od danego okresu rozliczeniowego, otrzymuje zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Jego zobowiązanie podatkowe – rozumiane jako roszczenie administracyjne fiskusa o zapłatę podatku – zdążyło się już przedawnić. Mimo to organ ścigania mógłby wszcząć postępowanie karne skarbowe, a w jego toku dążyć do ustalenia, że doszło do uszczuplenia podatku i domagać się uregulowania zaległości w ramach procesu karnego, wraz z sankcjami.
Inny przykład dotyczy sytuacji, w której urząd skarbowy wszczyna postępowanie karne skarbowe tuż przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Już dziś takie wszczęcie postępowania wpływa na bieg przedawnienia, zawieszając je lub przerywając. Po zmianach znaczenie tego kroku może być jeszcze większe: samo zapoczątkowanie postępowania karnego może otwierać drogę do prowadzenia sprawy i budowania roszczeń wobec podatnika także po dacie, w której zobowiązanie byłoby już przedawnione z punktu widzenia ordynacji podatkowej.
Szczególnie narażone mogą być te podatki, w których tradycyjnie występuje wysoki poziom sporów i ryzyka nadużyć: VAT, CIT, PIT przedsiębiorców oraz akcyza. To właśnie w tych obszarach organy najczęściej prowadzą kontrole, kwestionują prawo do odliczeń, rozpoznanie kosztów uzyskania przychodu czy kwalifikację transakcji. Wydłużenie faktycznego horyzontu odpowiedzialności karnoskarbowej oznacza, że spory dotyczące np. rozliczenia skomplikowanej transakcji sprzed wielu lat mogą powrócić w formie postępowania karnego.
W praktyce podatnik może być zmuszony do radykalnego wydłużenia okresu przechowywania dokumentów – nie tylko samych deklaracji podatkowych, ale także pełnej dokumentacji źródłowej: umów, aneksów, korespondencji mailowej, raportów księgowych, dokumentów transportowych czy dowodów wykonania usług. Bez tych materiałów obrona w postępowaniu karnym skarbowym dotyczącym zdarzeń sprzed 7–8 lat może być bardzo utrudniona.
Istotne jest również to, że mówimy nie tylko o typowych „przestępcach podatkowych” dokonujących świadomych wyłudzeń, lecz także o sytuacjach granicznych, interpretacyjnych czy po prostu błędach. Rozbieżności w interpretacji przepisów, odmienne podejście organów i sądów, a nawet zwykłe pomyłki księgowe mogą, w zależności od okoliczności, zostać zakwalifikowane jako czyn zabroniony. Im dłużej potencjalnie mogą trwać takie ryzyka, tym większa niepewność po stronie przedsiębiorców i ich doradców.
Nowe ryzyka dla firm, księgowych i doradców podatkowych
Dla przedsiębiorców i osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą najważniejszą konsekwencją planowanych zmian jest wzrost niepewności co do realnego „końca” odpowiedzialności podatkowej. Dotychczas pięcioletni termin przedawnienia – mimo wyjątków – wyznaczał praktyczną granicę, po której przekroczeniu ryzyko było wyraźnie mniejsze. Po reformie ten horyzont może ulec rozmyciu, a odpowiedzialność karnoskarbowa może towarzyszyć podatnikowi znacznie dłużej.
Wzrośnie ryzyko wieloletnich postępowań, w których organy będą wracać do bardzo starych okresów rozliczeniowych. Dla firm oznacza to konieczność angażowania czasu zarządu, służb finansowych i prawników w spory dotyczące spraw sprzed wielu lat, często już dawno zamkniętych z perspektywy biznesowej. Tego rodzaju długotrwałe postępowania wpływają na koszty obsługi prawnej, obciążenie kadry menedżerskiej i ogólny klimat bezpieczeństwa prowadzenia działalności gospodarczej.
Pojawia się także obawa, że postępowanie karne skarbowe może stać się – przynajmniej w części spraw – instrumentem presji w sporach podatkowych. Samo wszczęcie takiego postępowania jest dla przedsiębiorcy bardzo dotkliwe reputacyjnie i organizacyjnie. Jeśli możliwość jego inicjowania będzie oderwana od terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, ryzyko nadużyć – choćby jednostkowych – może wzrosnąć.
Dla księgowych i biur rachunkowych zmiany oznaczają większą odpowiedzialność za jakość i kompletność dokumentacji swoich klientów. Trzeba będzie zrewidować polityki archiwizacji, często wydłużając okres przechowywania pełnych danych księgowych i podatkowych. Rosną także potencjalne pola konfliktu z klientami: przedsiębiorcy mogą oczekiwać, że biuro księgowe zachowa dokumentację sprzed wielu lat lub że będzie ponosiło odpowiedzialność za błędy ujawnione po długim czasie.
Działy finansowe w większych firmach oraz doradcy podatkowi będą musieli w większym stopniu uwzględniać długoterminowe konsekwencje potencjalnych sporów z fiskusem. Przy planowaniu restrukturyzacji, transakcji M&A, skomplikowanych operacji finansowych czy optymalizacji podatkowych konieczna stanie się ocena nie tylko klasycznego ryzyka podatkowego, lecz także ryzyka karnoskarbowego w długiej perspektywie.
Eksperci, w tym przedstawiciele Krajowej Rady Doradców Podatkowych, podnoszą, że proponowane rozwiązania są groźne dla podatników przede wszystkim dlatego, że zacierają granicę pomiędzy odpowiedzialnością administracyjną a karną w czasie. Z drugiej strony Ministerstwo Finansów argumentuje, że bez wzmocnionych narzędzi karnoskarbowych walka z poważnymi oszustwami podatkowymi – np. zorganizowanymi karuzelami VAT – jest utrudniona. W centrum sporu znajduje się więc pytanie, czy system będzie potrafił rozróżnić rzeczywistych przestępców od zwykłych przedsiębiorców popełniających błędy lub poruszających się w obszarach niejasnych przepisów.
Jak przygotować firmę i księgowość na zmiany przedawnienia podatków
Nawet jeśli proces legislacyjny nie został jeszcze zakończony, odpowiedzialne podejście nakazuje już dziś rozpocząć przygotowania do możliwego wejścia w życie nowych regulacji. Pierwszym krokiem powinien być przegląd obecnej polityki przechowywania dokumentów podatkowych, księgowych i kadrowych. W wielu firmach okres archiwizacji jest dostosowany do pięcioletniego terminu przedawnienia. W obliczu wydłużającego się faktycznego horyzontu ryzyka zasadne może być zwiększenie tego okresu o kilka dodatkowych lat.
Przedsiębiorcy powinni rozważyć wdrożenie lub aktualizację procedur wewnętrznych w obszarze tzw. compliance podatkowego. Chodzi o regularne audyty podatkowe, w których weryfikuje się poprawność rozliczeń za poprzednie lata, identyfikuje potencjalne słabe punkty i koryguje je jeszcze przed ewentualną kontrolą. Ważne jest także systematyczne dokumentowanie kluczowych decyzji podatkowych, w tym posiadanych interpretacji indywidualnych, opinii doradców czy wewnętrznych analiz ryzyka.
Szczególnego znaczenia nabierają szkolenia dla zarządu, działu księgowości, controllingu i kluczowych działów operacyjnych. Podstawowa znajomość zasad odpowiedzialności karnoskarbowej, sposobu dokumentowania transakcji i reakcji na pierwsze sygnały ze strony organów może w praktyce ograniczyć wiele ryzyk. Im lepiej pracownicy rozumieją konsekwencje nieprawidłowych rozliczeń, tym większa szansa, że błędy zostaną wychwycone odpowiednio wcześnie.
Dobrym rozwiązaniem jest bieżące monitorowanie procesu legislacyjnego – zarówno poprzez oficjalne komunikaty Ministerstwa Finansów, jak i analizy przygotowywane przez kancelarie podatkowe, organizacje przedsiębiorców czy wyspecjalizowane serwisy prawnopodatkowe. Zmiany w toku prac parlamentarnych mogą wpływać na ostateczny kształt przepisów, a w konsekwencji na zakres działań, które przedsiębiorcy powinni podjąć.
W wielu przypadkach korzystne będzie nawiązanie stałej współpracy z doradcą podatkowym lub prawnikiem wyspecjalizowanym w prawie karnoskarbowym. Tacy specjaliści mogą pomóc w ocenie, czy konkretne działania biznesowe – np. optymalizacja podatkowa, zmiana modelu rozliczeń z kontrahentami, wykorzystanie ulg – generują podwyższone ryzyko odpowiedzialności karnej skarbowej, a jeśli tak, jak je ograniczyć.
Konieczna może okazać się także aktualizacja umów z biurami rachunkowymi i zewnętrznymi księgowymi. Warto doprecyzować w nich zakres odpowiedzialności stron, minimalne okresy przechowywania dokumentów oraz zasady udostępniania archiwów w razie sporu lub kontroli. Jeżeli archiwizacja odbywa się w systemach elektronicznych, należy zadbać o odpowiednią jakość i bezpieczeństwo tych rozwiązań, tak aby po wielu latach możliwe było odtworzenie kompletnych danych.
Choć proponowane przepisy wciąż są w fazie projektu, wdrożenie opisanych działań profilaktycznych już teraz może w praktyce znacząco zmniejszyć przyszłe ryzyka. Dłuższa archiwizacja, mocniejsze procedury compliance, lepsza dokumentacja decyzji podatkowych oraz jasne relacje z biurami rachunkowymi tworzą „poduszkę bezpieczeństwa”, która będzie bardzo cenna, jeśli realny horyzont odpowiedzialności karnoskarbowej faktycznie się wydłuży.
Co dalej z projektem zmian i jakie wnioski dla przedsiębiorców na lata po 2026 r.
Projekt zmian w zakresie przedawnienia podatków wpisuje się w szerszy trend zaostrzania polityki podatkowej oraz wzmacniania instrumentów państwa w walce z wyłudzeniami i poważnymi oszustwami skarbowymi. W ostatnich latach obserwujemy sukcesywne rozszerzanie uprawnień organów podatkowych, rozwój narzędzi analitycznych (jak jednolity plik kontrolny czy systemy analityki ryzyka) oraz coraz większy nacisk na odpowiedzialność osobistą osób zarządzających.
Jeżeli proponowane regulacje wejdą w życie w zbliżonym do obecnego kształcie, przedsiębiorcy będą musieli przyjąć założenie, że realny horyzont ryzyka podatkowo-karnego jest dłuższy niż dotychczasowe pięć lat. Oznacza to konieczność bardziej konserwatywnego podejścia do planowania polityki podatkowej, w tym większej ostrożności przy agresywnych optymalizacjach, a także większy nacisk na rzetelne dokumentowanie każdej istotnej transakcji.
W praktyce można wskazać kilka kluczowych rekomendacji na lata po 2026 r.: wydłużyć okres przechowywania dokumentów księgowych i podatkowych, rozbudować wewnętrzne procedury compliance, utrzymywać stałą współpracę z doradcą podatkowym oraz uważnie monitorować zmiany legislacyjne i praktykę organów. Takie podejście nie wyeliminuje całkowicie ryzyka, ale może istotnie ograniczyć jego skutki.
Z perspektywy państwa silniejsze narzędzia karnoskarbowe są uzasadnione potrzebą skutecznego ścigania poważnych przestępstw podatkowych, które uszczuplają dochody budżetu i zaburzają warunki uczciwej konkurencji. Z perspektywy uczciwych podatników kluczowe jest jednak, aby system zapewniał realne gwarancje pewności prawa, w tym przewidywalny horyzont odpowiedzialności. Równowaga pomiędzy tymi dwiema wartościami – efektywnością fiskusa i bezpieczeństwem obrotu gospodarczego – będzie testowana w praktyce stosowania nowych przepisów.
Ostateczna ocena reformy będzie zależeć nie tylko od brzmienia uchwalonych przepisów, ale przede wszystkim od tego, jak będą one stosowane po 2026 r. Jeżeli narzędzia karnoskarbowe rzeczywiście zostaną skoncentrowane na „prawdziwych przestępcach”, a uczciwi przedsiębiorcy zyskają jasne wytyczne, jak minimalizować ryzyko, system może okazać się równoważony. Jeśli jednak praktyka pójdzie w kierunku częstego wykorzystywania postępowań karnych w zwykłych sporach podatkowych, obawy ekspertów o „iluzoryczne przedawnienie” mogą znaleźć potwierdzenie w codziennym doświadczeniu firm.

